Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Portrety polskich miast - Portrety polskich miast - Portrety polskich miast -

17.09.2016
sobota

Nieprowincjonalna prowincja

17 września 2016, sobota,

CieszynFilip Springer zjeździł 31 byłych miast wojewódzkich, a co widział i usłyszał – opisał w książce „Miasto Archipelag”.

Przedstawiałem ją w „Antymatriksie” we wtorek, 20 września o 18 spotkanie z autorem w POLITYCE. Zapraszam.

Podobnie jak zapraszam dzień później do Cieszyna, na spotkanie w Świetlicy Krytyki Politycznej „Czego centrum (nie) uczy się od peryferiów?”.

To już jedno z ostatnich spotkań w dawnej strażnicy, Krytyka i inne organizacje społeczne zajmujące budynek na granicy muszą się wynieść. Legendarne i zasłużone już miejsce przestanie istnieć, na szczęście nie przestaną działać ci, którzy tworzyli program. Joanna Wowrzeczka i Ania Cieplak kontynuują misję Świetlicy. To jednak, co dzieje się w Cieszynie, nie jest odosobnionym przypadkiem, na spotkanie przyjadą m.in. Anna Sadowska i Katarzyna Pągowska z Teatru Realistycznego w Skierniewicach. Świetna instytucja artystyczna i animacyjna, problem w tym, że Anna, Katarzyna i Iwona Konecka zamiast działać w Skierniewicach, gdzie ich energia okazała się niepotrzebna, dziś pracują w Lublinie. Smutną historię Realistycznego opisuje w książce Filip Springer, puentując:

Może gdyby Teatr Realistyczny był klubem piłkarskim, wszystko potoczyłoby się inaczej. W 2015 roku między organizacje zajmujące się kulturą miasto rozdzieliło siedemdziesiąt tysięcy złotych. W analogicznym konkursie dla organizacji i klubów sportowych rozdzielono milion siedemset tysięcy złotych.

Ja Teatr Realistyczny spotkałem po raz pierwszy w 2012 r. podczas Wioski Teatralnej w Węgajtach, co z kolei opisałem w POLITYCE:

Spotkanie inauguruje spektakl „Jestem” Frakcji Żeńskiej Teatru Realistycznego ze Skierniewic. Cztery aktorki podejmują temat kobiecej tożsamości, biorąc na warsztat m.in. poezję Rafała Wojaczka i Mirona Białoszewskiego. Mocne, ekspresyjne, świetnie zagrane przedstawienie przypomina to, co uczyniło z Węgajt miejsce niezwykłe na kulturalnej mapie Polski – prawdziwa sztuka może dziać się wszędzie. To nie kwestia miejsca, lecz etosu.

W tym roku Na Wiosce wystąpiła Iwona Konecka ze świetnym monodramem „Atrapa i Utopia”, za który została uhonorowana „Złotą Beczką”. Spotykamy się w Cieszynie, by przed zbliżającym się Kongresem Kultury rozpocząć debatę o sytuacji na tzw. prowincji. W miejscach takich jak Cieszyn, Skierniewice, Szczebrzeszyn, Węgajty, Krasnogruda potrafią dziać się rzeczy wielkie, o olbrzymim walorze społecznym kulturotwórczym, artystycznym. Niewiele trzeba, żeby się działo – miejsce, niewielkie wsparcie, resztę wypełnia praca społeczna. Ta energia niestety często napotyka na niechęć czy brak zrozumienia lokalnych władz.

Jak działać w takich sytuacjach? Jak bronić swojej autonomii? O tym będziemy rozmawiać najpierw w Cieszynie, a potem podczas Kongresu – temat „Czego centrum (nie) uczy się od peryferiów?” wszedł do kongresowego programu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Iwona Konecka w Węgajtach 2016 z monodramem „Atrapa i Utopia”

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php