Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Portrety polskich miast - Portrety polskich miast - Portrety polskich miast -

2.09.2015
środa

Miasto Antropocenu

2 września 2015, środa,

W Centrum Nauki Kopernik w Warszawie rusza kolejna edycja Festiwalu „Przemiany”. W tym roku hasło „Antropocen. Zaprojektuj epokę”. 

Cieszę się podwójnie z tego tematu. Sentymentalnie, bo 6 lat temu prowadziłem w Centrum Sztuki Współczesnej seminarium „Antropocen, Nooawangarda, Noosfera. Sztuka w epoce kapitalizmu kognitywnego”. Spotkania towarzyszyły wystawie Niezwykle rzadkie zdarzenia/Dystrybucja nooawangardy, w której przygotowaniu miałem przyjemność uczestniczyć, współpracując z Łukaszem Rondudą, Agnieszką Kurant, Olą Wasilkowską, Oskarem Dawickim, Janem Simonem i prof. Andrzejem Nowakiem.

Projekt był niezwykłym przedsięwzięciem artystyczno-naukowym, pozostała po nim książka „Manifest nooawangardy. Sztuka w dobie kapitalizmu kognitywnego, posthumanizmu i nauk o złożoności”. W trakcie wystawy ogłosiliśmy wspomniany manifest, działo się. I fajnie, że dziś dzieje się w Koperniku pod hasłem Antropocenu, które zdążyło już okrzepnąć i nabrać mocniejszego naukowego sensu.

Drugi powód radości z projektu CN Kopernik wynika z faktu, że w ramach programu Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 przygotowałem własny program „Wrocław 2016 – Miasto/Laboratorium przyszłości”. Został on już zainaugurowany w maju podczas Biennale Sztuki Mediów Wro sympozjum „Hakowanie Społecznego Systemu Operacyjnego”. W przyszłym roku znacznie więcej działań, a jedną z idei je spajających będzie właśnie antropocen.

Kopernik, podejmując ten temat, potwierdza słuszność intuicji, że o antropocenie można, a nawet trzeba mówić w szerszym kontekście, a nie tylko w niszy awangardowej instytucji sztuki.

Kibicuję więc autorom Festiwalu „Przemiany”, bo wpisuje się doskonale w nurt projektów, jakie w ostatnich miesiącach były poświęcone antropocenowi. Największe chyba realizował berliński Haus der Kulturen der Welt, a jego efektem jest monumentalny zbiór „Textures of the Anthropocene”, fantastyczna lektura, do której będę jeszcze wielokrotnie powracał, choć pewnie w przestrzeni „Antymatriksa”. Pora jednak wyjaśnić, czym jest Antropocen, jeśli ktoś jeszcze nie wie – korzystam z zapowiedzi Festiwalu:

Dążąc do ujarzmienia natury, uruchomiliśmy niebezpieczne mechanizmy. Postęp, który pozwolił nam podporządkować sobie świat, doprowadził także do zmian klimatycznych, do zaniku bioróżnorodności, zaśmiecenia oceanów i nadmiernego użycia wody pitnej. Nasz wpływ na funkcjonowanie planety jest ogromny. Stąd pomysł na przyjęcie nowej epoki geologicznej – antropocenu, której nazwa ma podkreślać rolę działalności człowieka.
Musimy stworzyć nowy model rozwoju, który będzie uwzględniać nie tylko nasze potrzeby, ale także konsekwencje ich zaspokajania. Poszukiwanie rozwiązań, które przywrócą zaburzoną równowagę, wymaga przekroczenia granic specjalizacji i porzucenia utartych ścieżek myślenia.

A niebawem więcej informacji o tym, jak będziemy projektować antropocen we Wrocławiu, który przekształci się w przyszłym roku w Miasto/Laboratorium przyszłości.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Można tu komentować, czy też nie?

css.php